17 listopada 2019r. odbyła się premiera albumu Jana Biczysko pt. „Dekameron”. Książka wydana nakładem autora to 130 poetyckich ilustracji do zbioru nowel Giovanniego Boccaccia.

Ilustracje Jana Biczysko nie zastępują nam tekstu Boccaccia, nie opowiadają treści. Każda ze stu opowieści Boccaccia jest zilustrowana tylko jednym rysunkiem Jana Biczysko, który niczym notatka czytelnika na marginesie książki, dotyczy jakiegoś ważnego spostrzeżenia z przed chwilą przeczytanej przypowieści. Każdy rysunek zaopatrzony jest napisem dotyczącym dnia i kolejności danej opowieści, zawiera także jakiś istotny i bardzo krótki fragment tekstu owego opowiadania, na który zwrócił uwagę autor rysunków. Jeden rysunek i jedno maleńkie zdanie, ze stu opowieści – to niezwykła synteza ogromnego przecież dzieła Boccaccia, ale równocześnie to także główna cecha dążącej do syntezy twórczości malarskiej Jana Biczysko. Dzięki takiemu podejściu artysty mamy możliwość w takim telegraficznym skrócie, powrócić do dzieła wczesno-renesansowego pisarza, i zobaczyć go w całości w jego współczesnej transformacji i osobistej interpretacji autora. Być może dlatego poszczególni bohaterowie nie są przybrani w zwyczajowy kostium późnego średniowiecza włoskiego, ale uwspółcześniony tradycyjny ubiór kobiet i mężczyzn; to jest zupełnie inne podejście od dotychczas nam znanych obrazów i grafik inspirowanych „Dekameronem”. Kolejna innowacja rysunków Jana Biczysko odnoszących się do opowieści Boccaccia, to nie tylko ich metaforyczność we współczesnym kostiumie, ale także sposób ich przedstawienia. Wydaje mi się, że owe rysunki bardziej zwracają uwagę na opowiadających i słuchających niż opowiadanych. Takie ich ujęcie jest zgodne z sugestią samego Boccaccia, według którego jego nowele mają wskazywać damom, czego należy unikać, a co naśladować w ich życiu. Nie bez znaczenia ma tutaj przyjęta przez autora tekstu archaiczna konwencja opowieści młodzieńców i dziewcząt skierowanych do siebie nawzajem, przez co opowiadania męskie jak i kobiece stanowią pewien odwieczny rytuał różnych wrażliwości i zachowań związanych z odmiennością płciową i uwarunkowaniami społecznymi, nie pozbawionymi zarówno w opowieściach Boccaccia jak i rysunkach Jana Biczysko wzajemnego subtelnego erotyzmu.

Na premierze pojawili się liczni goście: rodzina i przyjaciele artysty, przedstawiciele naszych władz, słuchacze JUTW. Premierze towarzyszyła wystawa rysunków.